Skutery (motorowery)

Elektryczna Pomarańcza – Super Soco TS

Firma Super Soco wyrasta na lidera rynku motorowerów i motocykli elektrycznych w Polsce

Nic w tym dziwnego – za całkiem przyjemną cenę oferują atrakcyjnie wyglądające jednoślady


Za użyczenie pojazdu do testu dziękujemy firmie Super Soco Polska 🙂

Zapraszamy też do naszego wcześniejszego testu Super Soco TC:

Motorower #NaPrąd – Super Soco TC

Przyciąga wzrok

Zarówno testowany TS, jak i TC zwracają na siebie uwagę . Model TC głównie swoim designem, który przypomina nieco cafe racer’a. TS natomiast ma w sobie coś z wąskiego nakeda (chociaż z oczywistych względów są zamontowane plastikowe osłony). W oczy rzuca się także intensywnie pomarańczowy kolor testowanego motoroweru. Kiedy zatrzymywałem się w celach gastronomicznych lub fotograficznych to prawie każdy się za nim oglądał 🙂 Co odważniejsi podchodzili zapytać co to jest, ile kosztuje itd. Tu miłym zaskoczeniem była przystępna cena – 12900 pln. Większość ludzi obstawiała, że kosztuje minimum 8-9 tysięcy więcej. Byłem nim także na V Spocie Kierowców Pojazdów Elektrycznych we Wrocławiu. Wiele osób miało okazję się nim przejechać i “kupił” on absolutnie wszystkich!

Przyjemność z jazdy

Pozycja na kierownicą testowanego modelu jest zgoła odmienna od pozycji za kierownicą TC. Siedzimy na tej samej wysokości, ale bardziej pochyleni do przodu. Jest to całkiem wygodne, ale maksymalnie przez 40-45 kilometrów jazdy. Potem zaczniemy odczuwać ból w miejscu, gdzie plecy tracą swoją szlachetną nazwę. Jest to spowodowane także przez znacznie twardszą kanapę. Skąd więc “przyjemność z jazdy”? To proste – model TS jest lżejszy o 10 kilogramów od modelu TC. Powoduje to łatwiejsze pokonywanie zakrętów – “przerzucanie” go w łukach jest bajecznie proste, nawet dla osoby, która pierwszy raz na nim siedzi. Jeśli do tego dodać bardzo skuteczny układ hamulcowy, lekko sportowe zawieszenie i niezłe przyśpieszenie (mimo słabszego silnika niż w poprzednio testowanym modelu) otrzymamy zwinne miejskie “wozidełko”. Czemu miejskie? Wyjazd poza miasto jest utrudniony (ale nie niemożliwy 😉 ) przez 2 czynniki – zasięg ( z jedną baterią w najszybszym trybie max 52 kilometry) oraz maksymalną prędkość (mi udało się rozpędzić go do 71km/h na płaskim terenie)

In plus

Prócz wspomnianych wyżej właściwości jezdnych, motorower TS ma wiele innych zalet. Dla mnie (jako mieszkańca bloku) najważniejsza jest możliwość wyjęcia baterii i ładowania jej w mieszkaniu. Oprócz tego na pochwałę zasługuje bardzo czytelny wyświetlacz – niezależnie od warunków oświetleniowych widać na nim dosłownie wszystko. Warto zaznaczyć, że po wrzuceniu kierunkowskazu jest emitowany dość głośny i wyraźny dźwięk – szczegół, ale każdemu kierowcy jednośladu zdarzyło się jechać z włączonym “kierunkiem” przez kilkaset metrów 😉  Tak jak w modelu TC, także tu znajdziemy regulowane podnóżki.

Historia z baterią w tle

W każdym testowanym przez nas pojeździe szukamy zarówno zalet, jak i wad. Tak było i w tym przypadku. W trakcie testu zwróciłem uwagę na 2 mankamenty: widoczność w lusterkach (które są ładne, ale dość słabo pokazują drogę za nami) oraz problem z domykaniem pokrywy baterii/schowka (dokładnie to samo było w TC). W trakcie testu pojazd uległ natomiast… awarii. W żadnym wypadku nie jest to wada pojazdu, po prostu “złośliwość rzeczy martwych”. Zepsuła się bateria – z powodu problemu z jej elektroniką, komputer sterujący odcinał “dopływ” mocy do silnika. Na ogromne wyrazy uznania zasługuje w tym wypadku reakcja 2 osób z Super Soco, którzy pomogli mi w rozwiązaniu problemu: p. Oktawii oraz p.Kamila. Po szybkiej (i trafnej!) diagnostyce wysłano mi kurierem nową baterię, abym mógł kontynuować test. Byliśmy w stałym kontakcie i ich zaangażowanie może stanowić wzór obsługi klienta!

Podsumowanie

Czy kupiłbym Super Soco do jazdy po mieście? Pewnie! Co prawda, skierowałbym się raczej ku modelowi TC, który ma po prostu wygodniejszą pozycję i kanapę. Natomiast dla osób, którzy wolą sportowy design i szukają motorowera elektrycznego, który da im frajdę z jazdy, najlepszym wyborem będzie właśnie TS. Sugeruję również zakupienie od razu dodatkowej baterii – wtedy frajda trwa jeszcze dłużej! 😉

#Bartek

Komentarze (aby komentować zaloguj się na Facebook)

komentarzy

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Do góry