Komentarz

Początek końca niemieckiej motoryzacji?

Nadchodzą ciężkie czasy dla niemieckich koncernów samochodowych. I nie ma znaczenia, że Volkswagen mimo afery z dieslem znów osiągnął rekordowe zyski w zeszłym roku.

1️⃣ Złamanie tabu

W Hamburgu zamknięto 2 ulice dla diesli. Niby to nic, ale jednak. To złamanie pewnego tabu. Do tej pory koncerny i ich politycy przekonywali Niemców, że nie będzie zakazów dla diesli. Niemiecki sąd je zezwolił, a miasta będą powoli wprowadzać. Efekt? Jeszcze przed pierwszym zakazem popyt na diesle spadł o 40%. Spadają ceny i wartość samochodów.

2️⃣ Historyczny ruch Porsche

Historyczna data 01.06.2018 – w tym dniu firma Porsche ogłosiła, że zawiesza sprzedaż WSZYSTKICH nowych modeli Porsche. Można nabyć jedynie samochody, które już są wyprodukowane i będą sprzedane przed 01.09.2018 r.

3️⃣ BMW, Audii i VW

Również Mercedes, BMW, Audii i VW wycofały konkretne (przeważnie większe) silniki spalinowe ze sprzedaży. Nie tylko diesle, również na benzynę.

4️⃣ Powód?

Od 01.09.2018 wszystkie nowe samochody spalinowe muszą zdać test WLTP. Od 3-4 lat obowiązuje test WLTP. Tylko, że dopiero teraz każdy samochód musi go zdać. I pomimo licznych przepisów dopuszczających zasady odbiegające od codziennego użytku, pomimo 21 lobbystów pracujących tylko dla VW w Brukseli, ten test obnażył granice możliwości silników spalinowych jeśli chodzi o emisje. Samochód spalinowy to rodzaj ogrzewania na kółkach, maszyna parowa naszych czasów. Niestety, wszystkie ulepszenia wprowadzane w ostatnich latach, były natury kosmetycznej, i nie są w stanie sprawić, że duży i ciężki SUV z mocnym silnikiem nie produkuje (prawie) żadnych spalin. Fizyki lobbyści nie przekupią. W tym momencie niemieckie koncerny odbiły się o ścianę. Problem znany był od lat i od lat ignorowany, przy poparciu wszystkich niemieckich rządów.

5️⃣ Dieselgate

Dieselgate doprowadziła do prawdziwych konsekwencji w Ameryce: dwóch managerów VW siedzi w więzieniu w USA. VW musiał płacić klientom odszkodowania i odbierać od nich auta. Amerykanie prowadzą postępowanie przeciw byłemu szefowi VW a ostatnio przeciw Mercedesowi. W Niemczech tych konsekwencji nie było.

6️⃣ Co może uratować koncerny?

Małe silniki, lepsze filtry i katalizatory – tu wpadamy w pułapkę. Marża na nowe samochody jest naprawdę niska. Firmy zarabiają na dużych ilościach sprzedanych sztuk. Im więcej techniki w czyszczeniu spalin tym mniej opłaca się ich produkcja. Stąd te drastyczne wycofanie z rynku nawet najnowszych modeli. VW najwięcej zarabiał na sprzedaży w Chinach. Niestety Chińczycy wprowadzili minimum 10% elektryków. VW nie przeskoczy tej granicy. Amerykanie już mają Niemców na tapecie. Pozostaje rynek arabski i rosyjski. Ale tam ilości sprzedaży są ograniczone. Inny sposób to hybrydy. Niestety lista oczekujących jest coraz dłuższa. Już dziś trzeba czekać nawet do dwóch lat na hybrydę.

7️⃣ A co z elektrykami?

Porsche zapowiedział Mission E. Ten samochód miał wejść na rynek dopiero w 2019 roku. Teraz będą musieli się pospieszyć. Dalsze badania nad silnikami spalinowymi po prostu się nie opłacają. Najnowszy silnik spalinowy firmy Bosch jest zbyt drogi do produkcji. Niemieckie koncerny chętnie rozbierają modele Tesli, by sprawdzić jak dużo mają do nadrobienia. Największy problem pozostaje: żaden niemiecki producent nie zdecydował się na produkcję akumulatorów. Mercedes nawet porzucił, po zaledwie 3 latach, sprzedaż domowych magazynów energii. Jeśli Niemcy nie dostaną akumulatorów z Azji, to nie będą mogli nic wyprodukować. Nawet jeśli dostaną ograniczone ilości, to Azjaci, przede wszystkim Chińczycy będą dyktowali ceny i ilość baterii do produkcji samochodów elektrycznych w Niemczech. Niedawno Chiński inwestor przejął przez noc 9,7% akcji Mercedesa, czym zaskoczył całą branżę w Niemczech.

Może to właśnie początek końca….. niemieckiej motoryzacji

#Marta Rizvi

Komentarze (aby komentować zaloguj się na Facebook)

komentarzy

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Do góry