MOTOCYKLE

Producent telefonów bierze się za skutery elektryczne – XIAOMI

SUPER SOCO SMART

Na platformę crowdfoundingową trafił skuter elektryczny sygnowany przez chińskiego producent elektroniki. Zaprezentowano trzy wersje skutera: CU1, CU2 i CU3 (o różnicach poniżej). Skuter ma być typowym skuterem “smart”. Z przodu znajduje się kamera rejestrujące (wideorejestrator) podłączana do smartphona za pomocą modułu WiFi. Dodatkowo producent zamontował czujnik zmierzchu włączający podświetlenie LED wyświetlacza. O wbudowanym GPS i aplikacji na telefon nie będziemy wspominać. To w przypadku producenta telefonów jest oczywiste.

Co pod obudową?

Skuter został wyposażony w system automatycznego odzyskiwania energii, który znacznie zwiększa zasięg, zamieniając energię hamowania na dodatkową ilość energii w akumulatorach. Co ciekawe. Mimo odzysku zamontowano także porządne hamulce tarczowe, i to zarówno z przodu jak i z tyłu. Należy pamiętać, że system odzyskiwania energii działa poprzez puszczenie manetki przyśpieszenia. W samochodach elektrycznych często nie ma potrzeby używania hamulca. Jak to działa w praktyce? Bez testów nie sposób ocenić siły odzysku. Może kiedyś będziemy mięć na to okazję.

Bateria goni baterię

Wersja CU3 pozwala  przejechać użytkownikowi 120 km. W wersji CU2 zasięg spada do 100 km. Wersja najsłabsza pozwala na przejechanie 80 km. Producent deklaruje, że baterie wytrzymają ponad 5 lat i pozwolą na 600 cykli ładowania. Nie jest to gwarancja na poziomie ofert z alibabab.com, gdzie potrafią zadeklarować nawet 2 000 cykli (sic!). Można więc śmiało założyć, że deklaracja XIAOMI jest prawdziwa.

Cena Czyni Cuda

Wersja CU1 ma kosztować około 2 790 zł (780$), CU2 3 391 zł (950$), CU3 4 105 zł (1150$). Cena jak dla nas bajka i nie osiągalny w Polsce. Biorąc pod uwagę transport do UE oraz wszystkie opłaty, ceny należy przynajmniej podwoić – a szkoda. Gdyby każdy mógł sobie sprawić solidny skuter elektryczny w cenie do 5 000 zł, to świat byłby piękniejszy…. Byłby bardziej #NaPrąd.

#Kamil

 

Komentarze (aby komentować zaloguj się na Facebook)

komentarzy

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Do góry