Samochody Elektryczne na świecie

Zmierzch ery taksówkarzy – Toyota i Uber

Szansa dla Uber’a

Z czym kojarzy Wam się Uber? Nie, nie chodzi o walki taksówkarzy i kierowców, którzy „kradli” im klientów. Pomysł, aby każdy mógł zostać taksówkarzem to ciekawa koncepcja. Ale może obiło się Wam o uszy, że Uber pracuje także nad pojazdami autonomicznymi? Celem korporacji jest, jak głosi slogan: „Dostarczyć niezawodnego transportu wszystkim i wszędzie”. Czy z pomocą Toyoty to się uda?

Jednoczenie sił

Toyota na swojej stronie ogłosiła, że razem z firmą Uber rozpoczyna współpracę. Ich osiągnięciem ma być rozwój technologii autonomicznych pojazdów. Na ten cel japoński gigant przeznaczył 500 mln. dolarów. Uber ma wyposażyć vany Toyoty – Sienna – w systemy kamer i czujników. Dzięki temu auta będą mogły poruszać się same. Jak powiedział dyrektor generalny Uber’a: „Naszym celem jest wdrożenie najbezpieczniejszego samochodu na świecie w naszej sieci”. Twierdzi też, że jest to bardzo możliwe, gdyż Toyota również kładzie ogromny nacisk na bezpieczeństwo. Testy drogowe mogłyby rozpocząć się już w 2021.

Czy potrzebujemy autonomicznych samochodów?

Możemy się zachwycać rozwojem technologii, oraz patrzeć jak rodzi się przyszłość. Ale w całym tym technologicznym zamieszaniu należy zwrócić uwagę na najważniejszy czynnik. Jest nim bezpieczeństwo człowieka. Przypomnijmy sobie śmiertelny wypadek z udziałem autonomicznego pojazdu Uber. 19 marca 2018 roku 49 letnia kobieta została pierwszą ofiarą autonomicznego pojazdu. Inne auta natychmiast zostały wycofane z testów w celu dopracowania tego systemu. “Czy chcę, żeby samochód jeździł za mnie?” – to kolejne pytanie, które możemy postawić. Wielu kierowców nie chce przekazywać kierownicy komputerom. Dla większości ludzi jazda samochodem to przyjemność. Ale z drugiej strony można pomyśleć na przykład o niepełnosprawnych, dla których jazda autem jest niemożliwa, a podróż autobusem to droga przez mękę. Autonomiczny samochód sprawdziłby się idealnie, bo zapewnia mobilność.

Podsumowanie

Czy czeka nas rewolucja? Z pewnością Toyota nie wyrzucałaby 0,5 mld. dolarów w błoto. Poza tym japoński koncern jest pionierem w dziedzinie technologii i raczej wie co robi. Oba koncerny muszą tylko dobrze wykorzystać szansę współpracy. Technologia autonomicznych samochodów musi być jednak w 100% dopracowana i firmy muszą nad tym jeszcze popracować.

#Michał

Komentarze (aby komentować zaloguj się na Facebook)

komentarzy

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Do góry