Biznes

Auto na cajt – Tauron eCar

Szybki rozwój

Pod koniec listopada 2018 ukazała się informacja, że wkrótce w Katowicach firma Tauron udostępni aplikację, w której będą oni mogli wypożyczać samochody elektryczne na minuty

Właściwie to żadna nowość, ale firma bardzo szybko wywiązała się z obietnicy i elektrykami mogliśmy jeździć już 2 tygodnie po usłyszeniu tego newsa. A jeździć jest czym: Tauron ma w swojej aplikacji Ecar m.in. BMW i3, Renault Zoe i Nowego Nissana Leafa, a wkrótce na ulicach Katowic pojawi się także w pełni elektryczny Volkswagen e-Golf. Przetestowaliśmy nie tylko auta, ale również samą ergonomię i przejrzystość aplikacji, oraz działanie usługi w życiu codziennym.

Aplikacja

Sam wynajem nie jest zbyt skomplikowany – na początku wystarczy utworzyć konto, dodać kartę i prawo jazdy. Po wykonaniu tych czynności możemy skorzystać z usługi. Program to właściwie jedna wielka mapa, na której widzimy położenie pojazdów w czasie rzeczywistym. Wybieramy na mapie interesujące nas auto i je rezerwujemy. Od tego momentu mamy 15 minut na dojście do samochodu. Gdy już staniemy przed autem, w aplikacji wybieramy „otwórz samochód” i gotowe – możemy zacząć jazdę. Po jej zakończeniu pieniądze z konta zostaną pobrane automatycznie. Ot, cała filozofia 😊

 

BMW i3

Na pierwszy ogień poszło najmocniejsze z dostępnych samochodów. Elektryczne i3 generuje bowiem aż 170 KM, co przy niedużej masie i gabarytach tworzy z auta małą „rakietę”. Nieco ponad 7 sekund do „setki” na papierze może nie robi największego wrażenia, ale po ruszeniu tym ciekawym pojazdem, frajda z jazdy jest gwarantowana. Jak to w „elektryku” – moc i moment obrotowy są dostępne od zera i w każdym czasie, więc i elastyczność jest niesamowita. W mieście, gdzie czasem trzeba mocniej przyspieszyć, czy nagle kogoś wyprzedzić, zdecydowanie nie będziemy utrudniać ruchu.

Po zajęciu miejsca w środku, od razu widać, że pomimo iż jest to samochód kompaktowy, to odczuwalna jest tutaj klasa premium. A to głównie za sprawą wysokiej jakości materiałów, które nie dość, że dobrze wyglądają, to – jak deklaruje producent – w większości są wykonane z tworzyw pozyskanych z recyklingu. Miejsca w kabinie jest przeciętna ilość. Dużą część przydatnego miejsca zajmuje ogromna deska rozdzielcza. Pamiętajmy, że do i3 wsiądzie co najwyżej czwórka pasażerów. A zrobi to w niezwykłym stylu, gdyż tylne drzwi w BMW i3 otwierają się dopiero po otwarciu przednich i co więcej – pod wiatr! Jednak w praktyce to rozwiązanie nie jest zbyt przemyślane. Sam miałem kilka przypadków kiedy najpierw zamknąłem przednie drzwi i dopiero potem przypomniałem sobie o prawidłowej kolejności – to irytujące!

Wnętrze jest bogato wyposażone – do dyspozycji mamy dwustrefową automatyczną klimatyzację, podgrzewane i wentylowane fotele, podgrzewaną skórzaną kierownicę czy pełny system multimedialny – ten ostatni wymaga jednak przyzwyczajenia, bo wszystkimi czynnościami na ekranie możemy sterować z poziomu właśnie pokrętła iDrive, jednak obsługa staje się intuicyjna dopiero po dłuższej chwili, więc jeśli wynajmiemy auto na parę minut, to pewnie i tak będziemy mieli problem z szybkim poruszaniem się po menu.

Każdy egzemplarz i3 wyposażony jest w baterię o pojemności 33 kWh, co pozwala na przejechanie mniej więcej 130 – 140 km, w zależności od stylu jazdy i wybranego trybu. Napęd przekazywany jest na tylne koła, jednak nawet podczas ostrego przyspieszania i pokonywania ciasnych zakrętów tego w ogóle nie czuć. Systemy kontrolujące jazdę działają tak skutecznie, że nie ma żadnej możliwości zerwania trakcji, więc prowadzenie tego auta jest bardzo przyjemne i przede wszystkim bezpieczne. Gdy dynamicznie ruszałem spod świateł na mokrej nawierzchni, samochodem bardzo mocno „szarpało” ,jednak nie było mowy o jakimkolwiek poślizgu, bo kontrola trakcji nie pozwalała zgubić przyczepności nawet na sekundę.

Nissan Leaf

Kolejny z samochodów nie jest już tak „kosmiczny” jak i3. Dla kogoś kto nie zna się na motoryzacji,  na pierwszy rzut oka będzie to zwykły kompakt. I tak też wygląda – z zewnątrz nie wyróżnia go nic poza brakiem klasycznego układu wydechowego. Ta prostota ma swoje zalety – w środku jest naprawdę sporo miejsca, poza tym do Leafa wsiądzie bez większego wysiłku 5 osób. We wnętrzu choć czuć mniejszy „prestiż” niż w i3, to wyposażenie jest zdecydowanie bogatsze. Klasycznie mamy tutaj rozbudowane multimedia, podgrzewane i wentylowane fotele, podgrzewaną kierownicę, (której regulacja odbywa się tylko w jednej płaszczyźnie, co bardzo utrudnia komfortową jazdę wysokim ludziom), ale oprócz tego w Leafie znajduje się kamera cofania, czy choćby asystent pasa ruchu. To przydatne elementy wyposażenia, zwłaszcza w samochodzie który służy wielu ludziom w ciągu dnia.

Leafa napędza 150-konna jednostka elektryczna o pokaźnym momencie aż 320 Nm, jednak moc przekazywana jest wyłącznie na przednie koła, co powoduje lekkie straty w przyspieszaniu. Auto wyraźnie mocno traci też kontakt z nawierzchnią, zwłaszcza przy gwałtownym ruszaniu. Wciskając pedał przyspieszenia do oporu, kontrola trakcji nie zadziałała już tak skutecznie jak w poprzednio omawianym modelu.

Akumulatory mają pojemność 40 kWh i pozwalają realnie przejechać ok. 220 km, czyli Leafem pokonamy największy dystans bez ładowania ze wszystkich dostępnych w usłudze eCar aut.

Renault Zoe

Trzecim autem, którym każdy może się przejechać, jest miejskie Renault Zoe, które jest najmniejszym spośród wszystkich dostępnych samochodów. Jednocześnie jest też najsłabsze i ma najuboższe wyposażenie. Materiały też nie są najwyższej jakości. Jednak tak jak i poprzednie samochody, Zoe jest w pełni elektryczne.

Na jednym ładowaniu pokonamy ok. 140 km. Silnik o mocy 88 KM napędza przednie koła i rozpędzi auto maksymalnie tylko do 135 km/h. Również przyspieszenie nie jest już tak efektowne, jak w poprzednich modelach – ponad 13 sekund do 100 km/h! Pamiętajmy jednak, że zarówno Zoe jak i inne samochody dostępne na minuty, mają służyć zwykłym ludziom, (a nie kierowcom wyścigowym) do sprawnego poruszania się po mieście, a nie do uzyskiwania niebotycznych osiągów.

Zoe pomimo małych gabarytów, zdecydowanie wykazuje się swoim wyglądem. Bardzo ciekawa sylwetka auta na pewno przyciąga uwagę bardziej, niż nadwozie i3 czy Leafa. Na uwagę zasługują intrygujące, ale stylowe reflektory, w których dominującym kolorem jest błękit, co dodatkowo podkreśla, że pojazd ten jest „eko”.

Podsumowanie

Jednak odnosząc się do usługi carsharingowej z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że każdy dostępny tam samochód w 100% spełnia swoją rolę. Auta nie dość, że służą za środek transportu, to dodatkowo przykuwają uwagę przechodniów, a wam samym dają ogromną radość z prowadzenia i ciekawe doświadczenia. Najciekawszym z dostępnej trójki jest BMW i3 – kto jeszcze go nie testował, powinien to uczynić. Nie napisałem nic o e-Golfie, a to dlatego, że ten samochód jeszcze nie jest dostępny w usłudze eCar. Jednak jest to kwestia kilku tygodni i również ten samochód będzie dostępny dla ludności Katowic i nie tylko.

Podsumowując działanie aplikacji, widać, że mamy do czynienia z poważną firmą, która traktuje swoje plany „na serio” i konsekwentnie wdraża je w życie publiczne. eCar działa bez zastrzeżeń, jest prosty w obsłudze i nie sprawia żadnych problemów. Kontakt z infolinią jest dostępny o każdej porze. Łatwo i szybko otrzymałem informacje na nurtujące mnie pytania. Jedną z wad jest mała ilość samochodów – w godzinach szczytu, w aplikacji były naraz wynajęte wszystkie dostępne pojazdy. Rano i wieczorem raczej nie ma takiego problemu.

Ceny też są bardzo przyjazne – 0,50 zł za minutę jazdy, to naprawdę rozsądny koszt. Przez pierwszy miesiąc kwota ta wynosiła jedynie 0,24 zł! Zapewne, gdyby nie były to pojazdy elektryczne, to cena byłaby znacznie wyższa. Dodatkową zaletą użycia aut zeroemisyjnych jest możliwość zostawiania tych pojazdów na miejscach parkingowych przeznaczonych dla samochodów elektrycznych, czy np. jazda po buspasach, co może znacznie zaoszczędzić nasz czas.

Auta elektryczne zdecydowanie mają sens w usługach carsharingowych, takich jak eCar od Taurona. Dodatkowo jest to możliwość przetestowania aż kilku „elektryków”. Jeśli ktoś nigdy nie jeździł autem o takim napędzie to ma teraz idealną okazję do przekonania się co takie EV potrafią i to w niewielkiej cenie! 😊

Test: #Michał
Photo by #Bartek

Komentarze (aby komentować zaloguj się na Facebook)

komentarzy

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Do góry