„Średnio od 2,5 do nawet 47 proc. więcej od standardowych kosztują ubezpieczenia aut elektrycznych. Warto jednak poświęcić więcej czasu na znalezienie firmy ubezpieczeniowej, ponieważ różnice pomiędzy nimi sięgają nawet 8 tys. zł”
Rynek zapewne uczy się jak traktować tego typu pojazdy. Nie ma się co dziwić. Nowe, nieznane pola, zawsze lepiej oszacować za wyższą cenę, niż przypadkiem zaproponować cenę niższą i potencjalnie stracić. Zobaczcie jakich wyliczeń dokonał bankier.pl. OC da się przeżyć, ale całość może zaboleć.
Komentarze (aby komentować zaloguj się na Facebook)
